Neo[EZN]*: To ja polecam kolorowy film z Berlina z 1936 roku - wydany z okazji zbliżających się igrzysk olimpijskich.
- na mnie niesamowite wrażenie robi dokładnie ta scena:
- gdyby nie samochody i pan z kapeluszem to można by było pomyśleć, że to są lata 60. albo 70.! Rewelacja!