Neo[EZN]*: Czyżby powtarzali wywiad sprzed miesiąca? ;)
Skoro o radiu Traffic mowa to napiszę jaką miałem nietypową sytuację. Godzina 15:00 - umówiony jestem na filmowanie linii "C" - od pl. Grunwaldzkiego do Kozanowa. Plan - jeśli się da to autobus filmować na trasie, wyprzedzając go samochodem i ustawiając się w paru miejscach z drugą kamerą w łapie. Ruszamy - autobus a ja za nim samochodem. Widzę korki - wysyłam SMS do Traffic FM. Autobus mi zwiał jak próbowałem go wyprzedzić kiedy stał w korku na Drobnera (mój skrót okazał się katastrofą :), godzina 15:30 a tu telefon z radia czy nie chciałbym powiedzieć na antenie o sytuacji drogowej w mieście. No mówię, że nie ma sprawy. Weszliśmy na antenę, powiedziałem co tam na drogach słychać, pożegnałem się, dojeżdżam na pętlę a tam kolega kierowca mówi, że mnie w radiu słyszał i że nagrałem się na filmie (bo kamera była zamocowana u niego w kabinie :). Tak więc kręcąc film "autobusem po Wrocławiu" nagrałem siebie samego jak gadam w radiu.